wtorek, 30 maja 2017

Śmierć w imię czego?

Uznałam, że lepiej napisane, niż idealne. Można powiedzieć, że #zpoleceniaaniamaluje :) Miałam napisać inny post, jest już w szkicach. Ale jest dość hmmm ambitny? Więc nie chcę go pisać zmęczona, po limoncello - rozumiecie :) A dziś przemawiają przeze mnie po prostu emocje.

Proszę Was - przeczytajcie ten tekst. Za chwilę się wszystko wyjaśni. Chcę Wam powiedzieć coś, co zawsze ukrywałam. I nie tylko ja. Chcę nagłośnić ten problem, bo to naprawdę plaga. Plaga śmierci.